niedziela, 3 marca 2013

zawiedziona :(

Cały czas już próbuje namówić rodziców na to, aby puścili mnie na koncert mojego idola. Długo na niego czekałam, kiedy się o tym dowiedziała nie mogłam w to uwieżyć. Ale usłyszałam definitywne NIE! Moje wysiłki poszły na marne... Kilka dni płakałam wieczorami w poduszkę, to było i jest przykre. Kiedy z tatą oglądałam Tv akurat leciała reklama koncertu, prosiłam i prosiłam - możesz iść tylko załatw sobie pieniądze - to usłyszałam... Skąd wezmę kase sama droga wyniesie mnie ok. 100 zł. koszt biletu + jakiś nocleg ... Mój tata jest rolnikiem i mamy trochę pola, sazczególności sadu. Teraz trzeba krzesać i ciąć drzewka więc dzwonij do jakiegoś typa, czy nie chcę do roboty. Co się dowiedziałam! Za 8 godz płacą 100 zł. to tak za 1 dzień stówa!!! To powiedziałam że idę w pole i sobie zarobię na ten koncert itp.. od obojga usłyszałam Nie! weż sie za nauke a nie jakieś tam Biebery Ci w głowie :( okey... to już moje marzenia widocznie się już tu nie liczą...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz