Idąc do autobusu szkolnego, aby wrucić do domu, usłyszała jak pewni chłopacy z 3 gimnazjum wołają do mnie pasztecie itp... Rozumiem, może ładna nie jestem ani za chuda, ale mogli by sobie darować. Z nich są takie wypierdki jeden nwm czy wgl ma 160 cm wzrostu. Nie przejmuję się, ale chyba zaczynam popadać w kompleksy. Jak nie bedzie takiego błata na dworze to Sobie pobiegam.. :(
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz